ReGym
‹ Blog

· 4 min czytania

Jaka aplikacja dla trenera personalnego w 2026? Na co patrzeć przy wyborze

Ekrany aplikacji ReGym

Zwykle zaczyna się od arkusza. Przy pięciu podopiecznych działa świetnie. Przy dwunastu plany są w jednym pliku, wyniki w notatkach w telefonie, a pytanie „ile dziś robię w przysiadzie?” przychodzi o 6:50 na Messengerze, bo podopieczny stoi już pod sztangą.

Wtedy siadasz wieczorem i otwierasz cenniki. Po godzinie masz osiem kart i wrażenie, że wszystkie aplikacje robią mniej więcej to samo. Różnice wychodzą dopiero w szczegółach, o których cenniki nie mówią.

Policz cenę przy 30 osobach, nie przy 5

Prawie każda aplikacja liczy abonament od liczby podopiecznych. Na stronie widzisz najniższą stawkę, która dotyczy kilku osób. Dlatego pierwsze pytanie brzmi: ilu podopiecznych chcesz prowadzić za rok? Jeśli trzydziestu, to porównuj ceny przy trzydziestu. Różnica między aplikacjami potrafi wtedy wynieść kilkaset złotych rocznie, choć przy pięciu osobach wyglądały na równie tanie.

Warto też zapytać, co się dzieje, gdy w połowie miesiąca dojdzie szesnasty podopieczny, a plan obejmuje piętnastu. Czasem trzeba od razu przejść na wyższy plan, czasem nie da się dodać nowej osoby.

Co sprawdzić, zanim założysz konto

Najwięcej mówi aplikacja podopiecznego, bo to ona decyduje, czy ludzie w ogóle będą z niej korzystać. Jeśli klient ma za nią płacić albo przebijać się przez angielskie menu, część osób jej nie zainstaluje i wrócisz do Messengera. Sprawdź też, jak wygląda zapis treningu. Dobrze, gdy podopieczny widzi ciężar z poprzedniego razu i wpisuje serie na bieżąco. Gorzej, gdy wszystko uzupełnia wieczorem z pamięci, bo wtedy wyniki są przybliżone, a czasem zmyślone.

Druga sprawa to dieta. W jednych aplikacjach jest w cenie i porcje przeliczają się pod cel kalorii i makroskładników konkretnej osoby. W innych możesz najwyżej wrzucić PDF, a za moduł żywieniowy u zagranicznych dostawców płaci się osobno. Jeśli układasz jadłospisy, to jedno pytanie zmienia całe porównanie.

Reszta to rzeczy, które wychodzą po tygodniu pracy: czy wygodnie ułożysz plan na komputerze i poprawisz go w telefonie między treningami, czy postępy, zdjęcia i obwody są w jednym miejscu, czy rozmowa z podopiecznym może się odbywać w aplikacji. I na koniec okres próbny: ile trwa, od kiedy się liczy i czy trzeba podać kartę.

Ile kosztują polskie aplikacje dla trenerów

Ceny miesięczne przy płatności co miesiąc, spisane ze stron producentów 28 października 2026. Cenniki się zmieniają, więc przed decyzją zajrzyj jeszcze raz do źródła.

  • ReGym: 49 zł bez limitu podopiecznych, dieta w cenie, 30 dni za darmo od dodania pierwszego podopiecznego.
  • CoachGuru: za darmo do 5 podopiecznych, 39 zł do 15, 119 zł do 30, 249 zł do 50.
  • Fitebo: 34 zł do 5 podopiecznych, 61 zł do 15, 88 zł do 30, 133 zł do 50.
  • FitCreo: za darmo do 2 podopiecznych, 79 zł do 10, 149 zł do 30, 399 zł bez limitu.
  • CoachPro: 79 zł do 15 podopiecznych, 139 zł do 30.

Przy kilku podopiecznych najtaniej wypadają darmowe plany CoachGuru i FitCreo. Od kilkunastu osób sytuacja się odwraca. Każda z tych aplikacji ma też coś, czego inne nie mają: Fitebo zbiera świetne oceny w sklepach, CoachPro działa na Apple Watch. Zagraniczne aplikacje, takie jak Trainerize, rozliczają się w dolarach i nie mają polskiej wersji, co przy polskich podopiecznych zwykle przesądza sprawę. Pełne zestawienie znajdziesz na stronie regym.pl/porownanie.

Jak przetestować aplikację w okresie próbnym

Klikanie po menu niewiele powie. Weź dwóch, trzech podopiecznych, z którymi dobrze Ci się współpracuje, powiedz im, że testujesz nowe narzędzie, i przez tydzień prowadź ich tylko w aplikacji. Zmierz, ile zajmuje ułożenie planu. Pierwszy zawsze idzie wolno, ale drugi i trzeci powinny powstać dużo szybciej.

Najważniejszy test przychodzi pod koniec tygodnia: czy podopieczni sami zapisali treningi, bez przypominania? Jeśli tak, aplikacja ma szansę zostać z Wami na dłużej. Jeśli musisz każdego pytać, czy trening się odbył, to znak, że aplikacja klienta jest dla nich za trudna albo za mało wygodna.

Trening w aplikacji ReGym: ćwiczenie z animacją, ciężar z poprzedniego razu i serie zapisywane w trakcie

Gdzie w tym jest ReGym

ReGym powstał dla trenera, który ma kilkunastu albo kilkudziesięciu podopiecznych i nie chce płacić więcej za każdą kolejną osobę. Dlatego jest jedna cena, 49 zł miesięcznie, bez limitu. W niej plany i szablony treningów, ponad 400 ćwiczeń z animacjami 3D, dieta z jadłospisem przeliczanym pod cel każdej osoby, postępy z tygodniowymi check-inami, raport PDF i czat. Podopieczni korzystają za darmo, na iPhonie, Androidzie i w przeglądarce.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której przy wyborze aplikacji mało kto myśli: skąd wezmą się nowi klienci. Każdy trener w ReGym może mieć własną stronę widoczną w Google oraz profil w wyszukiwarce trenerów, z którego ludzie sami wysyłają prośby o współpracę.

Profil trenera w wyszukiwarce trenerów ReGym: specjalizacje, miasto, forma pracy i przycisk prośby o współpracę

Czego w ReGym nie znajdziesz? Podopieczni nie płacą Ci przez aplikację, nie ma też wersji na zegarek. Jeśli to dla Ciebie podstawa, lepiej wybierz coś innego z listy wyżej.

A jeśli dalej się wahasz, zrób prosty rachunek: cena przy liczbie podopiecznych, do której zmierzasz, i tydzień pracy na żywych danych. To powie Ci więcej niż kolejny wieczór z cennikami.

Wypróbuj ReGym

Załóż konto i zobacz, jak plan, wyniki i postępy podopiecznych wyglądają w jednym miejscu.

Wypróbuj

Trener personalny onlineTrenerzy personalni w ReGym